Wpisy i Opinie

Działamy dla Was! Nie ma dla nas lepszej nagrody niż Wasze pozytywne efekty i zadowolenie ze współpracy! 🙂 Jeśli skorzystałeś z naszej pomocy i chcesz podzielić się wrażeniami z innymi lub napisać nam parę słów – to miejsce jest do tego stworzone. Napisz proszę również opinię o Diecie Sportowca, jeśli wyniosłeś lekcję dla siebie z naszego Bloga

Komentarze (31)

Blog Dieta Sportowca znam i czytam od dawna, ale niecały miesiąc temu postanowiłam wreszcie skorzystać z pomocy i uporządkować swoją dietę. Nie tyle chodziło mi o dużą redukcję (chociaż trochę też) ale przede wszystkim o dobranie diety pod kątem uprawianego przeze mnie sportu (bieganie na dłuższych dystansach + ćwiczenia uzupełniające), zmianę składu ciała i wyeliminowanie złych nawyków typu za małe posiłki i podjadanie między nimi oraz słabość do słodkiego. Minęły 3 tygodnie i mogę przyznać, że wszystko idzie w fajnym kierunku – waga spadła o 2 kg czyli tyle ile chciałam przez ten czas, a ja trzymam się wyznaczonych pór jedzenia. Nie ciągnie mnie do deserków poobiednich czy "słodkich nagród" potreningowych, a menu jest bardzo smaczne bo skrojone pode mnie i poprzedzone analizą żywieniową. Kontakt z Dorotą jest bardzo dobry – szybkie i konkretne odpowiedzi na maile z wątpliwościami. Polecam wszystkim, bo widzę po sobie, że wcześniejsze próby “dietowania” na własną rękę to była walka z wiatrakami.

Stronka fajna, wyważona, sama broni się z każdym kolejnym artykułem. Czuć otwartość i to, że jest pisane z osobistego doświadczenia popartego wiedzą.
Nie jestem sporowcem (nawet amatrosko nie mam ze sportem dużo wspólnego), ale czyta się bardzo ciekawie mimo wszystko.

Uprawiam amatorsko sporty walki. Od jakiegoś czasu doskwierało mi zmęczenie i straszna niechęć do ćwiczeń. Szukałem informacji na ten temat i tak trafiłem na stronę Doroty. I tak jak przypuszczałem problemem była dieta. Dorota zaproponowała mi cały zbilansowany plan żywieniowy i po tygodniu moje samopoczucie i poziom energii się poprawił. W trakcie konsultowaliśmy pewne korekty gdyż wyszło na jaw że nie mogę przyjmować w jednym posiłku za dużo węglowodanów. Gorąco polecam każdemu.

Witam jestem jednym z wielu którzy śledzą twoją pracę i starają się z niej brać garściami. Odkryłem twojego bloga zaraz po odsłuchaniu podcastu spod szyldu “Barbell Kitchen” i po pewnym czasie stał się on moją ulubioną skarbnicą wiedzy jaki i inspiracji. Robisz mega dobrą robotę często korzystam z twoich porad zarówno tych dietetycznych jak i mentalnych poza tym otworzyłaś mi oczy na węgle i ja też kocham BANANY. Gorąco Pozdrawiam!!!

Moja Droga Dietetyczko 😀
Potrzebowałam pomocy, wsparcia i alternatywnego spojrzenia na me “widzi mi się” Otworzyłam się przed Tobą opisując jak najskrupulatniej swe problemy zdrowotne, żywieniowe, myślowe cierpliwie czekając na Twe Złote Porady :))) Nie rzadko podejmowałam się wyzwań, które przede mną stawiałaś, a za które jestem Ci bardzo wdzięczna!! Wiele produktów z których wcześniej nie korzystałam lub nie smakowały mi…takie jak: płatki drożdżowe, Tahini, tatar, quinoa, makaron kukurydziany i …. co jest szokiem największym dla mnie dla całej rodziny…WĄTRÓBKA!!! dzięki Tobie na stałe zagościły w mym życiu 🙂

Przekonałaś mnie do większego luzu jedzeniowego, pokazałaś inną drogę, dzięki Tobie nauczyłam się lepiej odżywiać 🙂
Nie jem nabiału i za nim nie tęsknie, nie mam potrzeby kupować lodów które uwielbiałam, bo te których mnie nauczyłaś – domowe, są dużo smaczniejsze!!

Zaczęłyśmy w połowie sierpnia 2016 z moją wagą ok 62kg, i brakiem miesiączkowania od około 2 lat (nie wliczając jednorazowego epizodu w czerwcu 2016), waga długo nie mogła ruszyć w górę, by nabrać tkanki tłuszczowej, gdy ruszyła to z kopyta 😀 potem stopniowo wzrastała. Spowodowane to było też mym odstawieniem sportu (operacja ręki), częstym przebywaniem w domu (zwolnienie od pracy) i pozostawioną dość sporą kalorycznością posiłków – był czas (koniec listopada), gdy ważyłam “nagle” 69kg … po czym okazało się, że to przez wodę, która się zebrała…ponieważ początkiem grudnia pojawiła się normalna miesiączka 🙂 bez tabletek hormonalnych 🙂 obecnie ważę 67kg, ale nie ważę produktów, jem świadomie. Z obecną wagą nie czuję się bardzo źle, ponieważ kilogramy rozeszły się w miarę równo. Wróciłam do ćwiczeń, lecz już zdecydowanie mniej intensywnie, wróciłam do pracy. Wiele osób zauważyło, że jestem pełniejsza zwłaszcza na buzi, i że dobrze wyglądam 🙂
Planuje z czasem oscylować przy wadze 65kg. Ale bez większych cięć – po prostu współpracować z tym co mi podpowiada ciało i nauczyć się go słuchać 🙂

Jeszcze bardzo długa droga przede mną… hormony szaleją.
Kolejne problemy zdrowotne do rozwiązania… ale nie wszystko na raz
🙂
Masz u mnie szerokie pole do popisu 😉
Jestem pełna nadziei, że dam radę 🙂
Dzięki Tobie, Twoim wpisom, radom, tym że jesteś, rozwijasz się i dzielisz z innymi tym co masz do przekazania 🙂
Wystarczy chcieć i dobrze słuchać, a także być otwartym na alternatywne metody żywienia 🙂
Bądź jaka jesteś 🙂 Cudowną osobą 🙂

Serdecznie polecam współpracę z Dorotą! Dzięki jej wiedzy i zaangażowaniu udało mi się w ciągu krótkiego czasu nabrać 4 kg masy mięśniowej. Od zawsze byłem aktywny fizycznie i jednak dziwiło mnie, że ciągle “stoję w miejscu”, mam mało energii i problem z nabraniem masy. Szukałem ratunku w różnych miejscach, próbowałem różnych stylów odżywiania i suplementów jednak dopiero dzięki diecie opracowanej przez Dorotę odzyskałem witalność, dobre samopoczucie, wysoką wydajność na treningach i znacznie poprawił się stan mojej cery. Indywidualne podejście do mojej osoby zaowocowało ciekawą, smaczną, prostą w przygotowaniu i przede wszystkim odżywczą dietą (nie tylko ryż i kurczak), która rewelacyjnie wpłynęła na mój organizm. Dzięki informacjom zawartym na blogu dowiedziałem się dużo o prawidłowym odżywianiu i zrozumiałem popełniane wcześniej błędy (było ich naprawdę dużo). Taka wiedza jest bezcenna dla każdego kto chce dbać o siebie i się rozwijać dlatego szacunek i podziękowania dla Ciebie Dorota, tak trzymaj! 🙂

Wszystkim szczerze polecam pracę z Dorotą. To dzięki niej mój organizm zaczął pracować prawidłowo. Po dwóch latach leczenia, szukania lekarzy, przyjmowaniu hormonów (bez żadnych rezultatów), wystarczyły tylko trzy miesiące stosowania się do zaleceń i diety Doroty aby miesiączka powróciła. W dodatku nie musiałam zrezygnować ze sportu (co zalecali lekarze), tylko odpowiednio ograniczyłam treningi.
Dorota jest bardzo pomocna i zawsze szybko odpowiada na wszystkie moje pytania. Dzięki jej profesjonalnemu podejściu wiedziałam, że uzyskam zamierzone efekty. W pełni jej zaufałam wskutek czego mój organizm działa jak należy a ja mogę cieszyć się życiem. 🙂
Jest świetnym dietetykiem i wspaniałym człowiekiem, dlatego z całego serca polecam współpracę z Dorotą. Naprawdę warto 😉

Witam . Zmagalem sie dlugi czas z przewleklym zmeczeniem. Odwiedzilem wielu lekarzy, ktorzy nie podchdzili do sprawy powaznie. Szybko przekonalem sie, ze wiedza , profesjonalizm i zaangazowanie, ktore Dorotka wklada w prace z klientem moze byc duzo wiecej warte niz wysilek nie jednego doktora.
Po krotkim czasie czulem duzy przyplyw sil i z dnia na dzien jest coraz lepiej ! Szczerze polecam !

siemanko siemanko:)! Tu Paweł, Twój wierny czytelnik. 😉

Mam dla Ciebie tylko krótkie przesłanie sobotnie: DZIĘKUJĘ CI! Informacje, które zamieszczasz na blogu to jest ZŁOTO dziołcho. Serio. Mówi Ci to ktoś, kto się tym od lat interesuje.

Naprawdę, nie umiem nawet słowami opisać ile mam sił odkąd ogarniam około-paleo na zasadach opisywanych przez Ciebie. Ja co prawda sam wpadłem na to, żeby takiego żywienia spróbować, ale Twoja strona jasno i superfachowo wyłożyła mi, jak się za to zabrać. No jestem tak wdzięczny ze szok. Normalnie emanuje Siłą i Witalnością. Jak mi się uda skręcić jakiś filmik w mojej piwnicznej świątyni, o czym myślę od dawna, to Ci podeślę na pewno – będzie tam widać efekty:)

Jeszcze mam tylko problem ze słodyczami, bardzo chce się go pozbyć. Ale zdaje się, że o tym pisałaś, zaraz zerknę.

Dziękuję 🙂 wszystkiego Dobrego dla Ciebie, hej!

Odkąd trafiłem na stronę Pani Doroty w moim życiu nastąpiło wiele zmian. Dzięki informacjom i wskazówkom zamieszczonym na stronie poprawiłem swoje wyniki w sporcie. Po ograniczeniu produktów pszennych do minimum stałem się mniej ociężały i bardziej dynamiczny,a do tego zniknęły problemy z jelitami. Zaprzestanie codziennego rytuału picia kawy poskutkowało brakiem bólów głowy.
Serdecznie polecam stronę i współpracę z Panią Dorotą.

Witajcie,

Mam 28 lat jestem amatorem sportowcem. Uprawiam kilka różnych sportów, ale żadnego nie na skalę profesjonalną. Wśród znajomych uchodzę jednak na bardzo wysportowanego i aktywnego. Już we wczesnej podstawówce starałem się zwracać uwagę na dietę. Wtedy jeszcze nie było internetu jako tako więc sprawdzałem empirycznie. Było z tym różnie szukałem różnych rozwiązań. Ale to nie najważniejsze i nie będę zanudzał historią żywieniową… 🙂 poza tym nie o sobie chciałem tutaj… Czytałem wiele na temat diet, szukałem wielu informacji w sieci, w książkach, rozmawiałem także na ten temat z wieloma ludźmi. Wszędzie odbijałem się jak od ściany, trafiłem na zupełnie sprzeczne informacje (np. jeść jajka/nie jeść, banany promieniują, na czym smażyć i na tym nie wolno, a na tym wolno, tego nie wolno, a później jednak okazywało się, że wolno itd…), dieta zaproponowana była zbyt czasochłonna w przygotowaniu, zbyt skomplikowana w gotowaniu, opierała się o jakieś tabelki i jedzenie stricte w danym momencie stricte tego co jest napisane itd, itp… Szukałem rozwiązań typu dieta wg grupy krwi, słyszałem o ludziach, którzy stosowali takie diety jak Kwaśniewskiego, dieta białkowa, dieta bez pszenicy, kiedy modna stała się bezglutenowa to stwierdziłem, że olewam już bo te wszystkie diety to kolejna forma manipulacji i potrzeba sprzedaży konkretnych produktów. Wracam do swojego empirycznego doświadczania jedzenie.
Rzutem na taśmę trafiłem tutaj… 🙂
Stosuję wiedzą tutaj zdobytą codziennie. Dziękuję Pani serdecznie za to, że przerodziła Pani pasję na tego bloga, i mam nadzieję, może Pani jeszcze z tego żyć bo to będzie znaczyło, że będą kolejne artykuły 😉
W “diecie-sportowca” znalazłem wszystko co potrzebuję. Początkowo stosując się tylko i wyłącznie kilku rad i wskazów z artykułów takich jak posiłki potreningowe, top 10 superfooods i innych bardzo praktycznych artykułów zacząłem wprowadzać stopniowo do swojego jadłospisu nową dietę. Teraz po pół roku zacząłem widzieć efekty jakich nigdy wcześniej (nawet jako w miarę wysportowana osoba) nie widziałem. Prawdę mówiąc, nie trzeba było nawet specjalnie się stosować… wystarczyło kupić kilka produktów zacząć je jeść i dalej samo poszło. Chciałem więcej i więcej czytać i coraz więcej produktów stosować. Ostatnio zastanawiałem się czy efekt postępów to nie placebo, ale zaraz, zaraz… Przecież ja tej diety w ogóle nie używałem w myśl lepszych efektów treningowych tylko dla samej przyjemności zdrowego odżywienia… To nie może być placebo 
Teraz sam śmieje się w duchu, że gdy otwieram lodówkę to tam już chyba niewiele jest spoza tutaj rekomendowanych produktów 🙂
Odeszła zupełnie potrzeba na wszystko co słodkie, nie mam potrzeby jedzenia chleba, jelita stabilizują praca, już nie boli mnie tak często głowa jak kiedyś bolała, pomimo, że trenuję więcej niż kiedykolwiek w życiu to CAŁY CZAS pobijam swoje życiowe rekordy, których od dawna nie mogłem pobić. Na następny dzień po rekordzie jestem gotowy do kolejnego treningu – Błyskawicznie się regeneruję, nie jestem ospały, ani zmęczony. Żeby mieć skalę odniesienie… jednego dnia przebiegłem półmaraton poniżej dwóch godzin (pierwszy raz półmaratoni od razu poniżej dwóch godzin), na następny dzień poszedłem na siłownie i przebiegłem 5km pobijając swój rekord życiowy. Przez kolejne 4 dni chodziłem na siłownie i systematycznie trenowałem. I poza tymi wszystkimi fizycznymi aspektami poprawia się moja PEWNOŚĆ SIEBIE! I nie chodzi tutaj o siłę mięśni, tylko o to, że mam RZETELNĄ I KONKRETNĄ wiedzę, o to, że teoria pokrywa się z praktyką.
Pozwolę sobie dla mnie trafne porównanie i odkrycie. Nie tak dawno odkryłem program Mariusz Max Kolonko “Mówię jak jest” i końcu mam wrażenie, że ktoś do mnie z sensem gada, a nie bełkocze pod publikę/manipuluje/sprzedaje czy z jakiejkolwiek innej przyczyny… Tak tutaj w końcu mam informacje żywieniowe, którym mogę się z pełnym zaufaniem i czystą przyjemnością poddać 🙂

Dziękuję raz jeszcze. Polecam Pani wszystkim znajomym i nie tylko. Życzę także entuzjazmu w pracy, i co najważniejsze w większość branż – uśmiechu. 🙂

Z wyrazami szacunku
Michał

Witam serdecznie, polecam współprace z Panią Dorotką w 100%, po dwoch latach braku okresu, szukaniu odowiedniego lekarza oraz ciągłe zmiany leczenia hormonami trafiłam na strone Pani Dorotki która przywróciła mnie do zycia 🙂 po zastosowaniu odpowiedniej diety oraz zaleceń okres powrócił i zaczynam normalnie funkcjonować. Dziękuje

Zdecydowanie ten blog jest najlepszym jakie do tej pory widziałem od kilku lat 🙂 przepisy smaczne bardzo, a większość wiedzy z tego bloga staram się przenieść w środowisko kulturystyczne ( wiele osób się dziwi ) i są efekty :)rewelacyjne i innowacyjne (bo jednak obala mnóstwo mitów) podejście do sprawy, gratuluje i powodzenia w dalszym jego prowadzeniu! Znakomita robota, a mi czytanie nowych nowinek daje dużo radosci 🙂 Pozdrawiam!

Witam serdecznie! Chciałam bardzo podziękować za rady bo jestem już od miesiąca na diecie bezglutenowej plus Twoje rady olej lniany probiotyki ocet jabłkowy oraz wiele innych znalezionych na Twoim blogu. Czuje sie o niebo lepiej nie śpię już tyle ile spałam skóra jest w świetnej kondycji włosy pomału dochodzą do siebie ale ci najważniejsze przewód pokarmowy zaczął w miarę normalnie funkcjonować. Jestem przeszczęśliwa bo narazie prócz probiotyków i witaminy C (naturalnej) nie biorę żadnych suplementów i czuje sie swietnie. Nawet mój tłuszczyk z nóg zaczyna sie zmniejszać. Jeszcze nie robiłam badań odnośnie witamin których mi brakowało ale podejrzewam ze zaczyna sie wszystko normować bo moje samopoczucie jest rewelacyjne. Jeszcze raz bardzo ale to bardzo dziekuje bo lekarze pewnie zapisaliby jakieś pigułki itd i ciągnęłoby sie to za mną latami Fajnie ze są ludzie którzy robią cos z pasja <3

bardzo się cieszę że trafiłam na tę stronę i trafiłam do Pani Doroty;) bardzo mi pomogła, stworzyła dla mnie jadłospis, który jest bardzo smaczny, ciekawy a co najważniejsze o wiele lepiej się czuję;):):):) komfortowo i dobrze;)
ogromne podziękowania;):):) za pomoc, za stały kontakt, za wszelkie informacje jakie uzyskałam.
POLECAM!!!

Dorota pokazała mi, że małymi i prostymi zmianami mogę zmienić swój świat na lepszy :). Dzięki niej po raz pierwszy od lat nie męczą mnie migreny, a ja nie stresuję się: następnego dnia wstanę z łóżka, czy nie? Polecam wszystkim, których życie codzienne paraliżują ataki migrenowe. Jest po prostu najlepiej <3

Witam 🙂
Jak wiele kobiet walczę z wagą od zawsze 😉 Niby BMI prawidłowe, ale żeby szybko biegać chcę ważyć możliwie jak najmniej. A to nie jest łatwe. Każdy odchudzający się sportowiec wie, że wszelkie restrykcyjne diety szybko kończą się regresją wyników. Tak było i w moim przypadku. W końcu układ pokarmowy zaprotestował dokumentnie- biegunki, wzdęcia, bóle, zaburzenia wchłaniania, niedobory, a waga ani rusz!

Współpracuję z p.Dorotą miesiąc i czuję się doskonale. Bez wyrzeczeń, jem sporo, chyba nigdy w życiu tyle nie jadłam 🙂 a waga pomalutku sunie w dół. Proponowane posiłki dobrane do upodobań, do pracy, treningów.
A co dla mnie najważniejsze- olegliwości jelitowe ustąpiły całkowicie!

Polecam, gorąco polecam współpracę!

Jo

Krótko podsumowując efekty mojej diety – udało się :)))))
Zrzuciłam w sumie około 6-8 dodatkowych kg. Dzięki temu na półmaratonie startowałam lżejsza o niezły balast. Jeszcze raz dziękuję za ułożenie super jadłospisu:) Odkryłam bataty i to, że można zjeść tyle jajek w tygodniu ha ha

Na bloga trafiłam przypadkowo, zaczynałam przygodę z bieganiem i szukałam informacji jak jeść. Dokoła pełno diet, których nie potrzebowałam bo nie miałam problemu z masą ciała. Bombardowanie informacjami, które za chwilę były obalane. Wszędzie schematy. Ktoś słyszał, coś przeczytał, gdzieś widział. Napisałam maila, bo interesował mnie pewien temat. Dostałam szybciutko odpowiedź i tak mnie Dorotka zaciekawiła, że zapragnęłam się z nią spotkać i porozmawiać na żywo. Jakie było moje zdziwienie jak profesjonalnie podeszła do mnie, odpowiedziała na wszystkie moje pytania, bez sztywnych zasad. Świetnie przygotowana, na każde pytanie znała odpowiedź i przekazywała wiedzę w bardzo zrozumiały sposób. Dziewczyna ma tyle wiedzy a najbardziej urzekło mnie to, że ma swoje zdanie które potrafi w racjonalny sposób wytłumaczyć. Do każdego podchodzi indywidualnie. Do tego jest świetną motywacją i dowodem na to że chcieć to móc. Ciepła i przemiła osoba. Bije od niej młodość, ciekawość, świeżość, pomysłowość i otwartość. Dorotce przede wszystkim dziękuję za to, że pokazała mi inne spojrzenie na “dietę” i ukierunkowanie mojego toku myślenia. Jak widać profesjonalny dietetyk nie tylko potrafi pomóc w kwestii żywieniowej 🙂 Mogłabym tak pisać i pisać, ale najlepiej jak sami się przekonanie kto to jest Dorota Traczyk!

Po konsultacji z Dorotą, do której pisałem na początku roku w sprawie cholesterolu znacznie poprawiły się moje wyniki. Kilka drobnych zmian w diecie i efekty przyszły szybciej niż się spodziewałem. Za jej radą dotyczącą warzyw zmieniłem odrobinę swoją dietę dokładając jeszcze więcej warzyw. Ze smalcu praktycznie całkowicie zrezygnowałem (używam go raz na 2-3 tygodnie w niewielkich ilościach). Dodałem do diety olej lniany, orzechy, więcej awokado. Nie zrezygnowałem ze swoich ulubionych jaj kurzych, które zjadam codziennie po kilka sztuk (teraz gotowane na śniadanie) i efektem tego po 3 miesiącach są inne lepsze wyniki:
Cholesterol LDL ze 156 na 115 mg/dl
Cholesterol HDL z 46 na 41 mg/dl – nad tym muszę popracować aby dalej nie spadał
Trójglicerydy z 95 na 55
W sumie cholesterol spadł z 226 na 158 mg/dl co jest pocieszające w tak krótkim czasie.
Duży zasób wiedzy i wiele chęci do pomocy. Za to ją lubię 😉
Dziękuję!

Witam,
Z Panią Dorotą współpracuję od niecałych dwóch miesięcy i z perspektywy tego czasu widzę, że to była jedna z najlepszych decyzji, jaką podjęłam. Stosując się do wszystkich zaleceń bardzo szybko zobaczyłam efekty w postaci redukcji tkanki tłuszczowej, większej wydolności i zdecydowanie lepszego samopoczucia.
Przygotowane przez Panią Dorotę jadłospisy są indywidualnie dopasowane, od razu widać, że nie jest to jakaś sztanca stworzona dla wszystkich. Kiedy coś w jadłospisie wyrazie mi nie pasuje Pani Dorota zawsze znajdzie jakieś satysfakcjonujące obie strony rozwiązanie. Dzięki temu to, co jem nie tylko mi służy, ale i smakuje. Potrawy są łatwe do przygotowania, zawierają ogólnodostępne składniki. Współpracę z Panią Dorotą poleciłabym każdemu. To świetny, znający się na rzeczy fachowiec, a przy tym niezwykle życzliwa i kontaktowa osoba. Jeśli jest jeszcze ktoś, się waha – zdecydowanie polecam! Ja sama żałuję tylko jednego – że trafiłam do grona jej “podopiecznych” tak późno. Zmarnowałam mnóstwo czasu i zdrowia kombinując na własną rękę, zamiast po prostu zaufać specjaliście.

Witam, od 9 lat trenuje kolarstwo, nie tylko jako amator, ambicje są większe, żeby się rozwijać i osiągać sukcesy. Nigdy nie byłem szczupły.. może i mam około 184cm, ale waga w szczytowym momencie wynosiła nawet 83kg i 23% tkanki tłuszczowej (mimo regularnych treningów rowerze w klubie, nigdy nie miałem przerw od ścigania). Kolarstwo to sport gdzie dieta odgrywa ważna rolę, przyjdzie taki moment kiedy jedzenie byle czego nie wystarczy, albo nie pozwoli się dalej rozwijać. Startowałem ze swoją przemianą z wagi około 79kg, najpierw zwykły dietetyk – nie przekonało mnie to, zacząłem sam kombinować, szukać w internecie itp. trafiłem w końcu na facebooku na “Dieta sportowca-naturalne żywienie dla sportowców” i to był strzał w dziesiątkę jeśli chodzi o żywienie. Znalazłem tutaj bardzo wiele pomocnych dla mnie artykułów, zacząłem jeść takie rzeczy, które spokojnie mogę uznać są zdrowe( mimo iż uważam że obecnie żywność jest bardzo przetworzona i prawie nie wykonalne jest jedzenie w 100% zdrowych produktów) a podpowiedziały mi je wpisy naszej Pani dietetyk. Moje ulubione to olej kokosowy (nierafinowany!), płynne żółtka i lody jajkowo-bananowe po treningu :D. Widać, ze Pani Dorota bardzo się stara i szuka coraz to nowych lepszych dla sportowców rozwiązań, dlatego cały czas śledzę regularnie jej wpisy, a jeśli tylko jest coś co strikte wiąże się zemną i z kolarstwem to staram się to sprawdzać i testować. Zdrowe produkty, odpowiednie jedzenie, trening (do tego najlepsza suplementacja FitLine – w wyczynowym sporcie konieczna)a moje Vo2max z 66 wzrosło do 78.6, waga spadła nawet do 65kg (wyścigowa waga w górach), tkanka tłuszczowa mniej niż 10% i co najważniejsze dla mnie sukcesy na wyścigach 🙂 Jak na razie się na Pani Dorocie nie zawiodłem 🙂 jeżeli szuka ktoś dietetyka dla siebie, jako sportowiec serdecznie polecam!

ogromne podziękowania dla Pani Doroty za tę stronę i za wskazówki,
których udziela!! to właśnie to zainspirowało mnie do przejścia na
LCHF – dwa miesiące temu zaczęłam jeść tłuszcze, mocno obcinając
węgle. po tym czasie zrobiłam badania krwi – no cóż. cholesterol
całkowity w normie (197 na 180-200), “zły” LDL prawie 2x mniej niż norma
(77 na 130), “dobry” HDL – ponad 2x więcej niż norma (110!!!) 🙂
morfologia w 100% w normie, ciała ketonowe są 🙂 co się zmieniło? to,
co chciałam osiągnąć – mega energia bez głodu oraz 200% normy na
treningach (3x siłowy, 3x aerobowy w tygodniu). i coraz bardziej widoczne
mięśnie <3 Pani Doroto - dziękuję!!! tak trzymać! dalej będę
polecała Pani bloga moim znajomym!!! pozdrawiam serdecznie 🙂

Moje problemy z odżywianiem zaczęły się gdy byłam nastolatką. Wraz ze mną dojrzewały i rosły. Towarzyszyły w życiu trzymając kurczowo za ręce przez 11 lat. Teraz z pomocą Doroty udaje mi się pomału z nimi rozstawać. Przez te wszystkie lata czułam się jakbym żyła w zamknięciu. Najpierw sama siebie złapałam w pułapkę kontroli swojego odżywiania, później każda „wykwalifikowana” osoba udzielająca mi „profesjonalnej” pomocy zamykała mnie w jeszcze ciaśniejszym pomieszczeniu, (nie wspomnę o poradach i artykułach ze wskazówkami z Internetu, które aż wylewają się przez ekran komputera). Z biegiem czasu „pokój” w którym żyłam stawał się coraz mniejszy. Powoli znikały okna, drzwi, które jeszcze dawały nadzieję na wydostanie, aż w końcu zaczęło również gasnąć światło. Wszystko co mnie otaczało to temat odżywiania z kolejnymi zakazami, nakazami, przymusami, sposobami….Stwierdzenie, że nie było mi dobrze brzmi jak marny żart….ja po prostu przestałam żyć. Bardzo potrzebowałam pomocy. Nie zliczę ile osób o nią prosiłam. Oprócz prób wciskania mnie w kolejny proponowany schemat i coraz to gorszej kondycji i tej fizycznej i psychicznej, nie działo się nic. Byłam i myślę, że nadal jestem, „klockiem” niepasującym do zadej z proponowanych mi „układanek”.
Na Dorotę trafiłam przypadkiem. Czemu zdecydowałam się prosić kolejną osobe o pomoc i nawiązałam z nią kontakt? – Nie mam pojęcia. Teraz po prostu chcę podziękować.
Dorota to nie tylko Dietetyk z ogromną wiedzą. To przede wszystkim bardzo ciepły, życzliwy i co najważniejsze umiejący słuchać człowiek. Choć czasem myślę, że jest Aniołem. Dorota uwolniła mnie. Rozwiązała wszystkie te supły zakazów, nakazów ,powinności i ograniczeń żywieniowych. Fachowość, mądrość, dobroć i jeszcze raz to podkreślę umiejętność słuchania- to i jeszcze dużo więcej ma w sobie Dorota. Wykorzystując wszystkie te dary wiedziała jak mi pomóc i czego mi trzeba. Teraz, korzystając z e wskazówek Doroty, pomału uczę się słuchać swoich potrzeb. Nigdy, przenigdy, nikt tak wiele dla mnie nie zrobił jak Ona. Co więcej nadal mogę mogę liczyć na Doroty wsparcie, poradę, dobre słowo i dodanie odwagi. Tyle życzliwości i niekończącej się cierpliwości nie dostałam od nikogo. Może ktoś pomyśleć, że to przesada, ale zapewniam, nie ma w tym krzty przesady- Dorota podarowała mi szansę na szczęście. Otworzyła zamknięte przez 11 lat drzwi i teraz mogę po prostu żyć a nie być uwikłanym w sieć odżywiania Istnieniem.
Celowo nie napisałam o sposobie odżywiania czy zaproponowanej mi przez Dorotę diecie. Dietetyk to nie tylko osoba układająca jadłospis. Dietetykiem jest Dorota i to jedyny Dietetyk, którego spotkałam.
Dziękuję Ania

Dorota jest nie tylko bardzo dobrym dietetykiem, ale również wspaniałym człowiekiem. 🙂 Często kontaktuję się z nią w sprawie odżywiania i za każdym razem dostaję odpowiedź oraz porady. Jestem dość skomplikowanym przypadkiem, ale Dorota zawsze stara mi się pomóc, co świadczy o jej profesonalizmie. 🙂 Swoją pracę wykonuje z pasją i poświęceniem. Polecam!

dlaczego jestem bardzo zadowolona ze współpracy z Panią Traczyk? żaden dietetyk (nawet ten ze szklanego ekranu) do tej pory nie potrafił dopasować mi jedzenia tak abym czuła się dobrze fiz i psych (nietolerancje pokarmowe, refluks, zapalenie żołądka, intensywne treningi, chęć zgubienia ostatnich kg, zaburzenia odżywiania- dużo tego). To tylko świadczy o jej profesjonalizmie. Dieta jest bardzo smaczna i sycąca. Nie to co dieta kulturystyczna (kurczak, ryż, warzywa, zero tłuszczu), na której byłam przez dość długi okres czasu i wykończyła mnie psychicznie. Teraz mam przyjemność z tego co jem a przy tym mam też efekty! Nie występują wahania poziomu cukru jak to bywa przy zwykłych dietach od dietetyków, którzy ze sportem nie mają nic wspólnego. Panią Traczyk cechuje indywidualne podejście do problemu, duża elastyczność i ciepłe usposobienie. Jestem z Warszawy dlatego komunikujemy się przez fb i chwalę sobie tą formę. Zadaję pytanie a za chwilę mam odpowiedź.. Bardzo polecam. Warto przekonać się na sobie!

Z Dorotką współpracuje już przez dluższy czas, jeszcze przed założeniem portalu. Jej dieta pomogła stracić mi około 10kg w ciagu 2 miesięcy. Diete przerwałem z ciekawości aby sprawdzić czy nie bedzie efektu jo-jo. Oczywiście nawyki żywieniowe zachowałem. Ostatecznie straciłem 7-8kg. Teraz ponownie wracam na dietę, aby stracić kolejne dodatkowe kg. Polecam serdecznie! : )

Polecam bardzo współpracę z Panią dietetyk .Jesteśmy “razem” już ponad miesiąc i schudłam przez ten okres 2,5 kg bez większych wyrzeczeń:). Dieta jest dopasowana do mojego wysiłku-przygotowuję się do maratonu. Posiłki są bardzo smaczne, syte. W końcu zaczęłam jeść tłuszcze i chudnę:).Zawsze mogę liczyć na wsparcie pani dietetyk, odpowiada na wszystki pytania, rozwiewa wątpliwości…wspiera, doradza. Posiłki są urozmaicone, zdrowe-dużo warzyw, owoców, zdrowego tłuszczu. Mam nadzieję, że m.inn. dzięki diecie i wsparciu Pani Doroty zrealizuję swój cel zdrowotny i sportowy:). POLECAM

Polecam wszystkim współpracę z Dorotką. Jej zaangażowanie i indywidualne podejscie do każdej “żywieniowej historii” sprawi, że nie jedna osoba poczuje się lepiej, lżej bądź zdrowiej. Zachęcam nie tylko sportowców do korzystania z usług, pełen profesjonalizm, miła atmosfera, pomoc o każdej porze, czego chcieć więcej 🙂

Powiem tak – na własną rękę próbowałem wielu sposobów na to, żeby spaść z wagi. Szybko jednak okazało się, że bezskutecznych. Z Dorotą współpracowałem 1,5 miesiąca i zapewniło mi to spadek o 15kg. Byłem mega zadowolony z współpracy, ponieważ Dorota nie przekazała mi tylko “suchej” wiedzy co i ile jeść, ale przekazała mi przede wszystkim sposób myślenia i zaraziła swoim optymizmem ! Dzięki temu miałem w sobie taką determinację do trzymania się jej zaleceń. Dieta ułożona była na tyle komfortowo, że przewidywała również i piwo, które lubię. Dzięki Niej zrozumiałem, że dieta nie polega na zakazywaniu sobie jedzenia, a na jedzeniu mądrze i na jedzeniu produktów naprawdę wysokiej jakości (w normalnych cenach, ogólnodostępnych). Przez pierwszy tydzień byłem głodny, ale to po prostu nagły spadek ilości dostarczanych kcali do swojego organizmu. Przez kolejne 2 tygodnie czułem się genialnie, by później odczuwać, że tym dawkowanym i wyselekcjonowanym jedzeniem – opycham się ! SZOK. Naprawdę polecam współpracę z tą świetną dziewczyną. Zna się na tym i wie co robi. Fachowiec w swojej dziedzinie 🙂

Z Dorotką pracuję od jakiś 3 tygodni. Dietę, którą mi zaproponowała jest bardzo przystępna, zróżnicowana, dzięki czemu nie odczuwam jej trudów i nie postrzegam jej w kategoriach “przymusu” 🙂 Pełen profesjonalizm i zaangażowanie z jej strony. W razie jakichkolwiek wątpliwości zawsze służy radą, podpowie, doradzi i wesprze! 🙂 Polecam każdemu, kto chce zawalczyć o swoją sylwetkę, bo na prawdę warto! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

proudly created by CoffeeCode.IT