Węglowodany na noc – TAK czy NIE?

Jedzenie węglowodanów na noc ma wiele zalet i warto uświadomić sobie, że białkowe kolacje nie są jedynym słusznym rozwiązaniem.

Kiedy dobre węglowodany na noc będą idealne?

  • jeśli masz stresującą pracę,
  • jeśli robisz trening wieczorem
  • jeśli masz problemy z tarczycą,
  • jeśli za mało sypiasz lub masz ciężki okres,
  • jesli nie dojadasz
Węglowodany - na przykład makaron
Węglowodany – na przykład makaron

– mówiąc krótko, w każdej sytuacji stresowej węglowodany będą dobrym wyborem na wieczorny posiłek, jeśli tylko zadbasz o jego właściwe źródła! (czytaj tutaj)

To, co zwłaszcza podkreślam to węglowodany po wieczornym treningu.

Jeśli regularnie robisz trening wieczorem, zwłaszcza intensywny, i nie jesz po nim węglowodanów – nie pomagasz sobie. Przede wszystkim węglowodany po treningu nie “wejdą Tobie w tłuszcz”. Nie taka tu ich rola, więc bez obaw, jeśli tylko mamy właściwe ich źródła i jemy odpowiednio dopasowaną do nas ilość.

 Węglowodany po treningu nie tylko świetnie wysycają mięśnie glikogenem, ale łącznie z tym wyciszają podniesiony poziom kortyzolu / hormonu stresu /.

Biorąc pod uwagę to, że rytm dobowy powoduje, że kortyzol naturalnie spada / powinien spadać / jedząc węglowodany po treningu wieczorem współpracujemy z naturalnym jego rytmem, normalizując jego poziom i trzymając go “w ryzach” na niskim poziomie. Oczywiście dotyczy do dobrych źródeł węglowodanów. O tym, co jeszcze zaburza równowagę hormonów stresu, która ma przełożenie na stabilny poziom cukru we krwi, pisałam nieraz w postach dotyczących stresu i węglowodanów.

Zatem posiłek uwzględniający węglowodany przyczynia się do lepszej jakości snu, a zatem lepszej i bardziej owocnej regeneracji.

Nie bez przyczyny w skrajnych emocjach mamy bardziej ochotę na przekąski węglowodanowe / słodycze niż na np. jajka. 

Węglowodany uspakajają układ nerwowy i powinniśmy wykorzystać tę funkcję w najbardziej korzystny dla nas sposób, zamiast na siłę z tym walczyć.

Pamiętajcie jednak, że na węglowodany należy zwracać uwagę w pozostałych posiłkach, o czym niejednokrotnie wspominałam.

Istnieją różne koncepcje, w których unika się węglowodanów na noc. Jeśli posiłek bez węglowodanów po treningu jest jego elementem/np. pomagającym angażować tłuszcz jako substrat energetyczny podczas wysiłku/ – jest to dobre rozwiązanie. 🙂 Trzeba jednak mieć do tego dobry plan i robić to mądrze. 🙂

CO zjeść po takim treningu? O tym przeczytasz tutaj.

Jak smażyć?

12 December 2014
Poprzedni wpis

8 Komentarzy

  • Jakub

    ,
    29 listopada 2016 o godz. 12:01

    Posiłek potreningowy spożyty w godzinach 21 w postaci 2 bananów, odżywki białkowej, połówki awokado, 200ml napoju ryżowego będzie odpowiedni, czy o tej porze już za późno na tego rodzaju węgle?

    • Dorota T. - dieta sportowca

      ,
      29 listopada 2016 o godz. 15:14

      Cześć 🙂 nie wiem jakie masz zapotrzebowanie, ale wydaje sie dosyć mały. Na pewno nie będzie za duży. 😉 21 jest ok.

  • PiotrKK

    ,
    30 listopada 2015 o godz. 19:00

    Co będzie lepsze jeżeli trening jest o 10 rano? Dwa banany i białko po treningu, potem warzywa i jakiś kawał mięska, czy może dwa banany i białko i potem posiłek znowu węglowodanowy?

  • Piotr

    ,
    30 listopada 2015 o godz. 18:46

    Węglowodany na noc też sprawdzą się też jako “paliwo” na poranny trening. Potem już tylko białka i tłuszcze na śniadanie i można brać się do roboty. Takie małe pytanie: Jeżeli mój trening jest o godz. 10.00 rano i po treningu chce uzupełnić glikogen w mięśniach i lepszej regeneracji, to wystarczą te 2 banany i białko czy lepszym rozwiązaniem będzie posiłek złożony z 2 bananów i białka po treningu + w okolicy 1-1,5h znów mięsko i węglowodany?

  • Martuszyca

    ,
    22 maja 2015 o godz. 12:55

    Pytanie co lepsze: posiłek węglowodanowo-białkowy (ryż+kurczak, haha), czy 100% złożony z węgli (prostych + złożonych, coś a la owsianka z rodzynkami i owocami) 🙂

    • Dorota

      ,
      24 maja 2015 o godz. 19:40

      To już zależy od diety, osoby i treningu. 🙂

  • Dorota Silarska

    ,
    18 grudnia 2014 o godz. 09:23

    Zgadzam się z Toba w zupełności. 🙂 mam juz dość stwierdzeń, ze węgle to zło,wystarczy jeść je z głową i wykorzystywać ich właściwości w 100%.

  • joannahasnik

    ,
    17 grudnia 2014 o godz. 08:42

    Śniadania nie jem (http://joannahasnik.wordpress.com/2014/11/20/sniadanie-nie-dziekuje/), ale na kolację węgle muszą być!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Otrzymaj 4-tygodniowy mailing "Jak schudnąć?" i wiele więcej w przyszłości! :)

Wyślij mi newsletter (bez spamowania)!

 

Zapis do Projektu jest jednocześnie zapisem na newsletter. Akceptuję to i wiem, że w każdym momencie mogę zrezygnować.

 

Zapis do Projektu jest jednocześnie zapisem na newsletter. Akceptuję to i wiem, że w każdym momencie mogę zrezygnować.

 

Zgadzam się na przetwarzanie moich danych osobowych w celu wysyłki newslettera. Przeczytaj politykę prywatności".