Nalewka z jajek, cytryn i miodu

Jaja w słoiku i cytryny

Okazuje się, że może być to bardzo nietypowe połączenie o ciekawych właściwościach. W przypadku urazów, złamań czy osłabienia kości – sprawdzi się fantastycznie. Nalewka z bardzo dużą zawartością łatwoprzyswajalnego wapnia.

Część z was z pewnością kojarzy mielenie wyparzonych skorupek, jako wysokowapniowy dodatek do diety (nie miałam nigdy złamań, jednak profilaktyka jest zdecydowanie tym, na co powinniśmy zwrócić uwagę), zwłaszcza diety pozbawionej nabiału.

Warto pamiętać jednak, że wapń do nie tylko kości, ale przede wszystkim przekaźnik impulsów nerwowych – słowem, gdyby nie wapń, nie byłby możliwy nawet niewielki skurcz mięśni. 🙂

W tym przypadku sok cytrynowy ułatwia nam sprawę – rozpuszczając skorupki ułatwia przyswajanie i wykorzystywanie wapnia przez nasze kości – wzmacniając je i wysycając wapniem.

Taka nalewka ma niesamowitą specyfikę – od dawna wiadomo, że skorupki jaj są jednym z najlepszych źródeł wapnia dla człowieka.

Zdj. Flickr

 Potrzebne nam będą:

  • 10 świeżych jajek kurzych w białej skorupce
  • sok z około 2,5kg cytryn
  • 0,5L koniaku / wódki
  •  0,7kg miodu
duży słoik
Bierzemy się do roboty! 🙂
Najlepiej mieć wyciskaczkę do soku z cytryn, bo mogą nas piec dłonie od wyciskania “tradycyjnego”. Polecam dokładne wyciskanie soku / pomagałam sobie widelcem po użyciu wyciskaczki, bo zauważyłam, że bardzo dużo miąższu z sokiem zostawało nieruszone /.
  1. Cytryny i CAŁE jaja dokładnie myjemy i szorujemy szczotką.
  2. Jaja wkładamy do dużego słoja, do którego kolejno wyciskamy sok z cytryn uważając, żeby pestki nie dostały się do środka.
  3. Sok z cytryn powinien przykryć wszystkie jaja – wtedy pora włożyć słój do lodówki na około 3-4 dni.
  4. Codziennie mieszać i obserwować jak skorupki ulegają rozpuszczeniu / mięknięciu pod wpływem soku z cytryn.
  5. Poprzebijać skorupki i przez kolejne 10 dni mieszać miksturę 2 razy dziennie – po tym czasie całość zmiksować na gładko z miodem i dodatkiem alkoholu.
  6. Całość przelać do butelek / najlepiej po alkoholu / i zakręcić.

Jak dawkować?

W osłabieniu kostnym, po złamaniach, w osteoporozie zaleca się 3 łyżki dziennie w 3 dawkach lub 50ml jednorazowo. 😉
Przepis uznaje się jako bardzo skuteczny środek – zawartość alkoholu nie jest zbyt duża, a najważniejsze są tutaj właśnie skorupki. Ostatnio trafiłam na ciekawe badanie, które wskazywało, że błona pegaminowa jajka może mieć zastosowanie w prewencji i leczeniu stawów.
Znacie? Próbujecie? 🙂

18 Komentarzy

  • Maria

    ,
    14 kwietnia 2020 o godz. 19:22

    Nalewkę stosuję od kilku tygodni ale zastanawiam się czy koniak można zastąpić innym alkoholem?

  • Maria

    ,
    28 marca 2020 o godz. 21:15

    Ja chciałam zapytać czy zamiast koniaku można dodać inny alkohol, np. czystą wódkę? Czy to ma znaczenie?

  • basie nka12

    ,
    18 lutego 2020 o godz. 14:11

    Właśnie zmiksowałam i nie wyszło mi tak intensywnie żółte a jajka swojskie mam. Mam nadzieję, że mi pomoże 🙂

  • basie nka12

    ,
    9 lutego 2020 o godz. 10:04

    Witam. Pomyliłam się i kupiłam whysky czy mogę to wlać? Nie mam co z tym teraz zrobić a nie piję 🙂

  • Marcinowa Zagroda

    ,
    6 stycznia 2020 o godz. 16:06

    Bardzo ciekawy opis nalewki studenckiej. Ten przepis- trochę inne proporce- znalazłam w książce z leczniczymi nalewkami. Od lat robię, działa, znajomi i rodzina znają te smaki i właściwości. pozwolę sobie udostępnić na prowadzonej przeze mnie stronce o zdrowym, leczniczym jedzeniu " Marcinowa Zagroda".. pozdrawiam.

  • Ela

    ,
    24 września 2019 o godz. 14:38

    Właśnie zrobiłam tę nalewkę, zastanawia mnie tylko, jak ją przechowywać. Czy, gdy jest już gotowa i przelana do butelek, dalej ma być w lodówce? Nie udało mi się również zmiksować wszystkiego na gładko – na dno opada biała warstwa, z kawałkami skorupek – czy to normalne?

  • Jacek 55

    ,
    19 marca 2018 o godz. 17:40

    Wiadomo którędy z kury wychodzą jajka :).
    Jajka myję w małej ilości zwykłego octu. Usuwam dzięki temu śluz, resztki kurzego g. pieczątki które nie wiadomo jaką farbą
    są robione.
    Jak nie ma dostępu do białych jaj, to ocet również usunie kolor ze skorupki. Mikstura będzie wtedy apetyczniej wyglądać.
    Nie miksowałem jaj, ale przecierałem przez sitko. Jednak w kontekście zdrowotnych właściwości błonki tym razem zmiksuję
    blenderem.
    Tych którzy jeszcze tego nie próbowali, zapewniam, że jest to całkiem smaczne 🙂 .

  • Kapitan Adam Pi

    ,
    17 lutego 2018 o godz. 13:38

    Nareszcie widzę że jest ktoś kto rozumie że skorupa jaja i gotowana skorupa jaja to nie jest to samo. Ja sam jestem orędownikiem terapeutycznego stosowania skorupek kurzych jaj i absolutnie jestem za tym żeby wyłącznie używać skorup SUROWYCH. Gotowane skorupy prawie nie działają.

  • Stan

    ,
    31 stycznia 2018 o godz. 07:25

    Jest dobre i skuteczne. Po zmiksow. wszystkiego ajerkoniak. Kolor, smak.

  • Stan

    ,
    31 stycznia 2018 o godz. 07:10

    Po2tyg. zmiksowałem. Po następnym tyg. zacząłem spożywać. Przypomina w smaku ajerkognak. Pycha, a do tego skuteczne!!!

  • Aga

    ,
    14 października 2017 o godz. 08:02

    Czy wykorzystujemy całe jajka ze środkiem czy tylko skorupki? Tego nie rozumiem. Przebija my i co ze środkiem ? Jeśli go nie wykorzystujemy to nie możemy sokiem zalać skorupek? Błagam o ODPOWIEDZ na maila.

  • j55

    ,
    15 września 2017 o godz. 18:31

    A JA UWAZAM, ZE TO CO W WYOBRAZENIACH NASZYCH BUDZI ODRAZE, JEST NAJSMACZNIEJSZE, O ILE JEST DOBRZE WYKONANE. CO TAM SKORUPKI JAJ, CZY PILISCIE WODKE LUB NALEWKE Z WEDZONEJ RYBY LUB WEDZONYCH PALEK? TO DOPIERO JEST ZAJ… SMAK…

  • Yelonek

    ,
    12 stycznia 2016 o godz. 20:47

    Jak długo i w jaki sposób można taki specyfik przechowywać? Piwnica, lodówka?

  • Fit Oluś

    ,
    21 września 2014 o godz. 09:31

    o kurcze, jajka maarynowane w cytrynach ? Jestem w szoku calkowitym. Mialabym duzy metlik w glowei czy sprobowac. Strasznie boje sie salmonelli i skorupka z jaj, nawet w rozpuszczonej postaci mnie przeraza…

    dziekuje za inspiracje i pokazanie mi, ze jest wiele rzeczy, ktorych bym sie nie spodziewala. Zapraszam na swojego bloga
    http://fitolus.blogspot.com/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.