Zjadłam słodycze – będę gruba

Zajeżdżasz się na treningach? Dieta jest perfekcyjna, albo przynajmniej dążysz do tego, by nie ugiąć się i nie zjeść grama cukru (zwłaszcza jak ktoś patrzy!)?

Przeraża mnie “kultura odchudzania”, która nas otacza. Bardzo, bardzo nie lubię nakręcania na chudnięcie, stylówki “fit-lifestylu” i wszędobylskich memów, hasełek “motywacyjnych” – nie do zdrowego podejścia, tylko do walki ze swoim ciałem – np.: “zabij się na treningu dla sukcesu” 😉


Kochani, nie liczcie kalorii co do grama, nie myślcie o tym, że ogórek + pomidor to zło wcielone, a na treningi chodźcie z miłością do swojego organizmu.

 

Nie po to to wszystko, żeby ze sobą walczyć – a po to, by dbać o siebie.

Nikogo nie namawiam i zawsze stawiam na zdrowsze rozwiązania(np. daktyle). Kiedyś było to dla mnie albo czarne albo białe – albo sztywno trzymałam się swoich założeń dietetycznych, albo miałam okres jedzenia “wszystkiego”.
Czasami (raz na 2-3 tygodnie) ZDARZA MI SIĘ zjeść coś uważanego za syf (głównie czekolady po oddawaniu krwi!), ale wiecie – małe dawki toksyn hartują organizm. 😉

A tak poważnie – nie ma tragedii, wszystko w równowadze, jeśli na co dzień o siebie dbacie. 

Czytaj tutaj o tym, co jest najważniejsze, jak mieć piękne ciało i przy tym jak nie zwariować.

Lubisz to? Lubisz, co? Podziel się więc z innymi:Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on Pinterest
KATEGORIE: Psychologia, zdrowie psychiczne i motywacja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

proudly created by CoffeeCode.IT