Cała prawda o piwie w diecie sportowca cz.1

Piwo w diecie sportowca gości bardzo często. Znamy jego smak, lubimy uraczyć się nim po ciężkim treningu. Po zawodach jest dla nas zbawieniem. Masa reklam i social media, aż krzyczą, że piwo to najlepszy izotonik…woda przy nim się chowa. 😉 Bierzemy na widelec wszystkie fakty rozwiewając wszelkie wątpliwości co do cudownego działania piwa – zarówno alkoholowego jak i coraz powszechniej dostępnego piwka 0%.

Rozpoczynamy dwuczęściowy wpis na jego temat!

Piwo – co w sobie kryje?

Przypomnijmy sobie anatomię piwa. Składa się ono ze słodowanych zbóż (jęczmień), chmielu, drożdży i wody. Nic więcej. Ponadto przez taki dobór składników dostarczy witamin z grupy B, polifenoli, minerałów i błonnika. A co z glutenem w piwie? Poprzez zawartość zbóż producenci stosują specjalne techniki warzenia, które zmniejszają zawartość glutenu w piwie.
Zachęcające? Alkohol w piwie również nie bierze się znikąd. Powstaje on w wyniku fermentacji alkoholowej – drożdże rozbijają cukier zawarty w słodzie na dwutlenek węgla i alkohol etylowy.

Im dłuższy proces fermentacji tym więcej alkoholu w piwie.

Jeśli chodzi o kaloryczność piwa to tu trzeba być czujnym. Wiadomo, że więcej kalorii będzie w piwach smakowych. Ze względu na niedużą podaż węglowodanów, energię pokrywa nam alkohol. Jak to wygląda w liczbach…

  • szklanka piwa bezalkoholowego dostarcza 50 kcal
  • szklanka piwa alkoholowego (5%) dostarcza 105 kcal

Wydaje się to niedużo, ale gdy dochodzą do tego przekąski typu chipsy, frytki kaloryczność znowu wzrasta. A szklanka piwa to przecież tak dla smaczku, prawda?

Piwo jako izotonik?

Zanim stwierdzisz, że piwo jest izotonikiem mała notatka z wiedzy o izotoniczności napoju. Zwykle napoje izotoniczne stosuje się przy wysiłku fizycznym w celu uzupełnienia energii i nawodnienia organizmu. Granica, w której napój jest uznawany za izotoniczny wynosi  250 – 3450 mOsmol / kg. Niestety na etykiecie takiej informacji nie znajdziemy, a ponadto producenci nadający łatkę “izotoniczny” piwom częściej mijają się z prawdą.  Coraz częściej słyszymy, że piwo bezalkoholowe to świetny izotonik i może zastąpić nam inne napoje. A jak jest naprawdę?

To czy piwo jest izotoniczne producent może sprawdzić prostą i tanią metodą krioskopii w laboratorium. 😀

Nie każde, ale…

Pocieszająca wiadomość jest taka, że większość piw bezalkoholowych mieści się w podanych granicach, ale są też takie, które wychodzą poza bariery. Smutna wiadomość jest taka, że większość napojów sportowych podawanych za izotoniki wypadają kiepsko w badaniach w porównaniu do piw bezalkoholowych. Wniosek? Należałoby wyostrzyć zasady stosowania terminu “izotoniczny”, by nie wprowadzać w błąd osób korzystających z produktu.

Mała ciekawostka – piwo alkoholowe nigdy nie będzie izotonikiem ze względu na rozporządzenie, które zabrania oświadczeń zdrowotnych dla napoi alkoholowych. Jeśli ktoś Cię zapyta, czy Twoje piwo to izotonik – będziesz już wiedzieć co odpowiedzieć.

Kochani, jak widzicie – piwo bezalkoholowe to jest całkiem niezły deal! Główne jego zalety zostały opisane w tym poście.

A jak nawadnia piwo alkoholowe? – zapytacie

Niestety nie nawadnia i jest na to szereg dowodów. Zawarte w nim węglowodany, sód i płyn tworzą piękną całość, ale jeśli dochodzi do tego alkohol nie wywołuje to pozytywnych reakcji organizmu. Wywierane zostaje działanie moczopędne, a co za tym idzie wydalamy mocz i tracimy wodę. W przeprowadzonym badaniu sprawdzono, które z piw 0%-4% nawadnia najlepiej.

Im mocniejsze piwo, tym gorzej nawadnia!

Piwo z 4% zawartością alkoholu opóźniało regenerację i opóźniało proces nawodnienia w porównaniu z piwem 0%.

Regeneracja z piwkiem u boku

Przyjmuje się, że chmiel zawarty w piwie ma cudowne właściwości uspokajające, które wpływają na regenerację i sen. Jest w tym prawda. Przeprowadzono badanie, w którym poddano pielęgniarki, by wypiły 330 ml piwa 0% w ciągu 2 tygodni przed snem. Zauważono poprawienie jakości snu, zmniejszenie stanów lękowych oraz zmniejszenie opóźnienia zaśnięcia.  Poza tym badaniem nauka nic więcej nam nie mówi. To, że piwo działa jako napój regeneracyjny jest chwytem marketingowym, jednak skutecznym. Natomiast istnieje wiele innych napojów poza piwem, które w regeneracji bardziej nas wspomogą.

W kolejnym skupimy się na negatywnych konsekwencjach piwa zawierającego procenty.

Źródła:

  • https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3257708/
  • https://www.livestrong.com/article/13714206-drinking-beer-after-a-workout-what-science-says/
  • https://www.researchgate.net/publication/238768115_Osmolality_and_pH_of_sport_and_other_drinks_available_in_Switzerland
  • https://www.researchgate.net/publication/236924742_Beer_as_a_Sports_Drink_Manipulating_Beer’s_Ingredients_to_Replace_Lost_Fluid
  • https://beerandhealth.eu/wp-content/uploads/2016/07/beer-and-health-web.pdf
  • https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4924186/
  • https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4924186/
Lubisz to? Lubisz, co? Podziel się więc z innymi:Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Pin on Pinterest
Pinterest
CATEGORY: Ciekawostki i inne, Dieta sportowca, Dieta w praktyce - porady

Powiązane wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

proudly created by CoffeeCode.IT

Otrzymaj 4-tygodniowy mailing "Jak schudnąć?" i wiele więcej w przyszłości! :)

Wyślij mi newsletter (bez spamowania)!

 
Piwo w diecie sportowca gości bardzo często. Znamy jego smak, lubimy uraczyć się nim po ciężkim treningu. Po zawodach jest dla nas zbawieniem. Masa reklam i social media, aż krzyczą, że piwo to najlepszy izotonik…woda przy nim się chowa. 😉 Bierzemy na widelec wszystkie fakty rozwiewając wszelkie wątpliwości co do […]