Powrót do szkoły – czyli poradnik dla młodego sportowca

Młody sportowcu! Drogi Rodzicu! Powroty do szkoły nie muszą być takie trudne. Zwłaszcza jeśli mówimy o rozsądnym odżywianiu.
Dzisiejszy wpis dedykowany jest dla wszystkich tych, którzy nie mając pomysłu decydują się wręczenie przysłowiowej złotówki i przeniesieniem odpowiedzialności na dziecko, które idzie wraz ze słowami “Kup sobie coś”.

Potrzebujesz pomysłu, który nie wyjmie kolejnej godziny z Twojego dnia?

Czytaj dalej! 🙂

Młody sportowiec to zdrowy sportowiec. I tej idei trzymamy się do końca! 🙂

Co znajduje się w plecaku?

Doskonale zdajemy sobie sprawę jak wygląda jeden dzień ze szkolnego kalendarza. Biegniemy do szkoły z ciężkim plecakiem i torbą z ciuchami sportowymi. Masa książek i zeszytów, a na dodatek przegroda pełna jedzenia. Tylko jakiego?

Z reguły rodzic odruchowo podaje dziecku na drogę sok. Owocowy – najlepiej pomarańczowy lub jeden z soków przecierowych.

Czy sok wystarczy na cały dzień szkoły i trening?

Jak musi, to wystarczy, ale na pewno nie będzie to odpowiednie podejście.

Po pierwsze – dziecko sok wypije w ciągu jednej przerwy. Jeśli mamy mu dać to szczęście i zadbać o jego karierę sportowca uraczmy go wodą. Minerały zadnają o równowagę wodno – elektrolitową, a rodzic nie będzie musiał się martwić, że jego dziecko wraca do domu odwodnione. To raz.

Dwa – energia!

W kolejnej przegrodzie plecaka widnieje paczka ciastek i chipsów – energia na cały poranek…włącznie z całym dniem. O nie, nie! Nie tędy droga!
Ciastkom po treningu mówimy tak, bo oczywiście, jeśli młody sportowiec trenuje po szkole 1,5h to zastrzyk cukru jak najbardziej mu się przyda.

Żelazna zasada brzmi, by wybierać słodycze z naturalnych składników o jak najkrótszym składzie na etykiecie.

Także jeśli na myśl o ciastkach pojawiły Ci się mieszanki węglowodanowo-tłuszczowe, o kiepskim składzie – nie o to chodzi. 🙂
Ciastka owsiane lub batoniki, które możesz wykonać dosłownie raz w tygodniu w domu – zrobią robotę. Zerknij po przepis na batoniki orzechowe typu Flapjack – TUTAJ.

Korytarz dalej w sklepie jest dział owoców. Widzicie?
Owoce! O nich mowa – dzieci uwielbiają banany, jabłka, śliwki…a zabawa w sezonowość? Bajka! Jeśli uważacie, że to zbyt nudne i zbyt proste być dać dziecku owoc do plecaka to nic nie stoi na przeszkodzie, by zrobić z nich koktajl. Świetnie sprawdzone przepisy znajdziecie tutaj. Młody sportowiec również ciężko pracuje, więc pamiętajmy by zawartość jego plecaka z jedzeniem nie sprawiła niedoniesienie go do szkoły.

Początek dnia

Dbając o formę naszego młodego sportowca, musimy brać pod uwagę jak wygląda jego dzień. Począwszy od wstania rano z łóżka kończąc na odpowiedniej ilości snu. Znając różne opinie na temat śniadań – o ile dorośli mogą sobie pozwolić na niejedzenie śniadań – młody sportowiec powinien przed pójściem do szkoły absolutnie zawsze zjeść śniadanie. Warto zrozumieć, dlaczego jest to aż tak istotne.

W przypadku młodej osoby, która idzie do szkoły i pracuje umysłowo siedząc w ławce i wykonując przeróżne zadania dbamy o świeży umysł. Wszyscy znamy z autopsji, że kiedy jesteśmy głodni nie jesteśmy w stanie funkcjonować na pełnym gazie i odczuwamy rozdrażnienie. Dzieci bardzo często nie są w stanie rozpoznać tego uczucia jako “brak glukozy”. 😉 One chętnie sięgną po słodkości, które znajdą w sklepiku przyszkolnym, ale w żadnym wypadku nie skojarzą, że za kiepskie skupienie może odpowiadać brak śniadania lub niewystarczające śniadanie.

Przepis na śniadanie

Tak jest w tym przypadku. Warto by każdy dzień zaczynał się od szklanki wody i porządnej dawki energii na talerzu. Na blogu widnieje mnóstwo pomysłów na zrobienie bombowych owsianek, kanapek i coś dla uwielbiających jajka! Koniecznie tam zajrzyjcie po inspiracje. Śniadania nie muszą być nudne.

Szkolny lunchbox

Z punktu widzenia dietetyka ten podrozdział jest najtrudniejszy. Większość dzieci korzysta ze szkolnych obiadów, które są na domiar złego zbyt wcześnie. Ledwie skończy się drugie śniadanie, a tu zaraz biegiem na obiad, do końca dnia jeszcze przecież daleko. Trener przecież obiecał niezły wycisk na treningu, więc energii musi być sporo. Z wywiadów środowiskowych wiemy również, że szkolne obiady nie zawsze są lubiane przez dzieci. Tu zupa za słona, tu za dużo warzyw, a ryby w piątki są niedobre.

Każdy rodzic zapewne chce, by jego dziecko jadło każdy obiad w szkole co do ostatniej łyżki. To nie zawsze jest możliwe. Najlepszą opcją jest wykonanie domowych lunchboxów dla młodego sportowca z produktami, które lubi. Nawet jeśli miałyby być one takie same każdego dnia. Mają dostarczyć energii, smakować, być lekkie w noszeniu.

Ważne jest to, że NIE MUSZĄ BYĆ TO JAKIEŚ WYJĄTKOWE PRODUKTY!

Kanapki? Każdy je zna i sprawdzają się doskonale jako uzupełnienie menu dziecka.

 

Idealny lunchbox zawiera:

  • Węglowodany w formie kaszy / pieczywa dobrej jakości / ryżu lub makaronu
  • Do tego: ulubione warzywa w postaci pieczonej, surówek, sałatek i gotowane
  • Plus: gotowane / pieczone chude mięso / delikatne serki typu mozzarella, ricotta, ser kozi, twaróg półtłusty
  • Przybrane nasionami / orzechami / ziarnami słonecznika
  • Do wypicia zawsze woda, a jako uzupełnienie kalorii i wapnia możemy zapakować jogurt naturalny lub kefir.

Do lunchboxu uzupełnieniem będą owoce, warzywa pokrojone w paski do pochrupania, orzechy oraz butelka wody. Dzień w szkole wcale nie musi opierać się na drożdżówce i i puszce coca coli z automatu. 🙂

Do dzieła rodzicu!

 

Lubisz to? Lubisz, co? Podziel się więc z innymi:Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Pin on Pinterest
Pinterest
CATEGORY: Ciekawostki i inne, Dieta sportowca, Dieta w praktyce - porady

Powiązane wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

proudly created by CoffeeCode.IT

Otrzymaj 4-tygodniowy mailing "Jak schudnąć?" i wiele więcej w przyszłości! :)

Wyślij mi newsletter (bez spamowania)!

 
Młody sportowcu! Drogi Rodzicu! Powroty do szkoły nie muszą być takie trudne. Zwłaszcza jeśli mówimy o rozsądnym odżywianiu. Dzisiejszy wpis dedykowany jest dla wszystkich tych, którzy nie mając pomysłu decydują się wręczenie przysłowiowej złotówki i przeniesieniem odpowiedzialności na dziecko, które idzie wraz ze słowami “Kup sobie coś”. Potrzebujesz pomysłu, który […]